Najczęstsze błędy w fotografii ruchu gwiazd (startrails) – cz. I

Błędy w fotografii ruchu gwiazd

Fotografia gwiazd typu startrails to niewątpliwie zadanie dla cierpliwych. Jest żmudne, wymaga sporo czasu i samozaparcia. Aby efekt, który chcemy uzyskać był ciekawy, potrzebne jest zarejestrowanie sporej ilości zdjęć i spędzenie w plenerze nierzadko kilku godzin. Niestety, o tym czy osiągnęliśmy efekt jaki sobie wymarzyliśmy, dowiadujemy się znacznie później, siedząc przed monitorem komputera w domu. I niestety dopiero wtedy zauważamy, że coś jednak poszło nie tak. 
Poniżej pierwsza część opisu najczęstszych błędów w fotografii ruchu gwiazd, które mogą być przyczyną sporego rozczarowania z nocnej sesji.

Jeden z najczęstszych błędów w fotografii ruchu gwiazd - poruszenie statywu

1. Poruszenie statywu

To chyba podstawowy błąd, który może się przydarzyć każdemu, zarówno początkującemu jak nocnemu wydze. Wystarczy lekkie uderzenie nogi statywu, o które w nocy, gdy jest ciemno, nietrudno. Zwłaszcza gdy jesteśmy na plenerze w kilka osób. Jeśli tracimy nasz statyw na początku lub końcu sesji to pół biedy. Wtedy musimy zrezygnować z kilku pierwszych lub ostatnich klatek ratując resztę materiału. Gorzej jest, gdy nasza nieostrożność przydarzy nam się w środku naświetlania. Wtedy z dużej części klatek nie skorzystamy.

2. Źle ustawiona ostrość

Na małym wyświetlaczu aparatu wszystko wydaje się ładne i ostre. Nie wolno dać się oszukać! Przy tak małym rozmiarze nawet nieostre zdjęcie będzie wyglądało dobrze. Zwłaszcza gdy mówimy o zdjęciach nocnych, gdzie spora część kadru i tak pozostaje ciemna. Dlatego warto sobie wyrobić nawyk sprawdzenia tego, co w kadrze jest ostre korzystając z opcji powiększenia. Dobrze jest poznać w tym zakresie swój sprzęt wcześniej. Nie zawsze powiększenie 100% będzie tym najlepszym i najwygodniejszym do oceny ostrości.

3. Zaświetlenie kadru przez światła aut

Światła przejeżdżających samochodów można wykorzystać w sposób bardzo kreatywny. Ich obecność, w postaci jasnych smug, potrafi bardzo ożywić kadr. Oczywiście gdy się od tego przygotujemy i odpowiednio to zaplanujemy. Niestety, to co może dodać kolorytu naszemu ujęciu, może je też całkowicie zniszczyć. Zbyt duża ilość światła może zupełnie prześwietlić dół kadru. Jednak, najgorsze co może nas spotkać, to samochód świecący prosto w obiektyw. W takim przypadku istnieje duże prawdopodobieństwo, że ta klatka będzie się nadawała tylko do usunięcia. Nawet, jeśli zdjęcie nie będzie całkiem prześwietlenie, to mamy dużą szansę na gigantyczną flarę i spadek kontrastu.

wykorzystanie-swiatel-samochodow

4. Niesprawdzenie parametrów

Zazwyczaj fotografując startrails spieszymy się, aby jak najszybciej rozpocząć długi proces naświetlania. Powody pośpiechu są różne. Chcemy szybciej skończyć, jest zimno lub wiemy, że ma się popsuć pogoda. Wtedy najłatwiej o błąd, który sprawi, że wszystkie ujęcia pójdą do kosza.

Najczęstszy parametr, o którym łatwo zapomnieć to czułość ISO. Zdarzało mi się po zrobieniu zdjęcia testowego i ustawieniu właściwego czasu naświetlania nie skorygować czułości. W efekcie wszystkie klatki zarejestrowałem na ISO 3200 zupełnie przepalając cały kadr.

5. Zdejmujemy filtr polaryzacyjny z obiektywu

Wydawać by się mogło, że to oczywista oczywistość. Niestety znam sporo początkujących fotoamatorów, którzy mają filtr polaryzacyjny na stałe nakręcony na obiektyw. „Bo w książce było napisane, że zdjęcia będą miały ładniejsze kolory”. W nocy światła, które możemy spolaryzować praktycznie nie ma. W związku z czym nie ma sensu stosować filtra, którego jedynym efektem będzie „zabieranie” i tak niewielkiej już ilości światła. Taki polaryzator, w swoim optymalnym ustawieniu, może ograniczać dopływ światła nawet o 2 ev.

6. Niewyłączenie AF

Gdy korzystamy z autofocusa do ustalenia ostrości musimy pamiętać o tym, aby go koniecznie wyłączyć, gdy już nam się to uda. Raz ustawiona ostrość nie będzie wymagać już zmian. Powinna być taka sama na każdej zarejestrowanej klatce. Gdy zapomnimy o wyłączeniu autofokusa, aparat będzie ostrzył przy każdym kolejnym wyzwoleniu migawki. Jest więcej niż pewne, że za którymś razem ostrość zostanie ustawiona w innym miejscu lub system AF aparatu nie będzie jej w stanie ustawić wcale. W tym drugim przypadku aparat może całkowicie przestać robić zdjęcia, gdy priorytetem ma być ostrość.Jeden z najczęstszych błędów w fotografii ruchu gwiazd - przerwy między zdjęciami

7. Za długie przerwy między zdjęciami

To typowy błąd początkującego astrofotografa. Gdy robimy coś pierwszy raz, brak nam doświadczenia, a co za tym idzie pewności siebie. Wtedy wszystko sprawdzamy po kilka razy. Po każdym ujęciu przyglądamy się efektom na wyświetlaczu, czasem coś zmieniając. Zapominamy, że każdą chwilę naszego sprawdzania zobaczymy później, po złożeniu wszystkich zdjęć, w postaci przerw w śladach gwiazd. Im dłuższa ogniskowa, którą robiliśmy zdjęcia, tym bardziej zauważalne będą przerwy. Powinniśmy unikać odstepów pomiędzy kolejnymi zdjęciami dłuższych niż 1sekunda. Wtedy efekt końcowy będzie najlepszy.

8. Bateria w aparacie i w wężyku z interwałometrem

Pisałem już o tym w poprzednich wpisach, jednak warto to powtarzać jak mantrę. Sprawdźmy poziom naładowania baterii przed wyjściem z domu. I to nie tylko baterii do aparatu, ale także do osprzętu, jeśli taki posiadamy. Mam tu głównie na myśli wężyk z interwałometrem zasilany „cienkimi” paluszkami. Nawet jeśli baterie wydają się być pełne, zabierzmy zapasowe. To co jest pozornie jest pełną baterią w ciepłym pomieszczeniu, może się okazać praktycznie rozładowanym akumulatorem w niższej temperaturze w terenie.

 

Pozostałe części cyklu o fotografii ruchu gwiazd:

Część 1 poradnika: Fotografia startrails – wprowadzenie

Część 2 poradnika: Startrails czyli jak fotografować ruch gwiazd

Część 4 poradnika: Najczęściej popełniane błędy w fotografii ruchu gwiazd (startrails) – cz. II

Piotr Potępa

Podobało się? Poleć lekturę znajomym! Polub Nightscapes na Facebooku! Masz jakieś pytania lub sugestie odnośnie tematu który powinienem poruszyć? Skomentuj lub napisz do mnie maila.

Może Ci się również spodoba