Fotografujemy Geminidy – perły grudniowego nieba

Lokalizacja radiantu roju Geminidów.

Lokalizacja radiantu roju Geminidów ok. godziny 20.

Rój Geminidów

Każdy z nas słyszał o Perseidach, meteorach które możemy podziwiać co roku w połowie sierpnia. Jednak mało kto mówi o Geminidach, czyli bardzo aktywnym, grudniowym roju meteorów. A to wielki błąd! Postaram się szybko wytłumaczyć, dlaczego. Geminidy, obok styczniowych Kwadrantydów są najaktywniejszym rojem jaki możemy obserwować. W sprzyjających warunkach można się spodziewać nawet do 120 „spadających gwiazd” w ciągu godziny. To aż 30 zjawisk więcej w porównaniu do Perseidów, których obserwowana liczba zjawisk może dochodzić „tylko” do 90 w ciągu godziny. Kolejnym atutem Geminidów jest ich stabilność. Praktycznie co roku ich natężenie jest na podobnym, wysokim poziomie, w odróżnieniu od Perseidów, które czasem potrafią rozczarować. Już te dwa fakty powinny wystarczyć w wykazaniu atrakcyjności grudniowych meteorów. To jednak nie wszystko. Geminidy są często jaśniejszymi meteorami, a co za tym idzie, łatwiejszymi do obserwowania i fotografowania. Wiąże się to z ich genezą. Nie są one, tak jak większość meteorów pozostałościami po przelocie komety, w które wpada Ziemia. Za ich powstanie odpowiadają skalne okruchy jakie zostawia regularnie przelatująca w pobliżu Słońca skalna planetoida (3200) Phaethon.

Żeby nie było aż tak różowo, są też minusy, a właściwie jeden – grudzień. A jak przystało na zimowy miesiąc astro-obserwacje utrudniać może pogoda, a głównie niskie temperatury oraz zachmurzenie. Jednak nawet tu można się doszukać plusów. Grudzień to bardzo długie i rozpoczynające się wcześnie noce. Nie jesteśmy zmuszeni, tak jak w przypadku obserwacji Perseidów, zarywać całej nocy by podziwiać spadające gwiazdy. Również nic nie wskazuje na to, abyśmy musieli się w tym roku obawiać ekstremalnie niskich temperatur. W tym roku bowiem zima jest pod tym względem wyjątkowo dla nas łaskawa.

W 2015 o ile chmury nie pokrzyżują planów warunki do obserwacji będą wyjątkowo dobre. A wszystko za sprawą Księżyca, który w momencie maksimum roju będzie tylko trzy dni po nowiu. W tej fazie będzie on bardzo słabo rozświetlał niebo, chowając się pod horyzontem o bardzo wczesnej porze, w zależności od konkretnego dnia między godziną 18 a 20.

Jak widać Geminidy są rojem meteorów, który zasługuje na zdecydowanie więcej uwagi. W tym również tej fotograficznej.

Kiedy obserwujemy

Meteory z roju Geminidów są widoczne na na nocnym niebie pomiędzy 4 a 17 grudnia. Ich maksimum przypada na noc z 14 na 15 grudnia. W tym roku jesteśmy w o tyle sprzyjającej sytuacji, że prognozowane maksimum przypada w Polsce na godziny wieczorne, kiedy jest już zupełnie ciemno.

Wykres aktywności Geminidów w 2014

Wykres aktywności Geminidów w 2014 (źródło: http://www.imo.net/).

Na powyższym wykresie widać rozkład obserwowanych meteorów dla poszczególnych dni w grudniu 2014. Widać na nim wyraźnie, że poza nocą, na którą przypada maksimum roju, warto również spoglądać w niebo w noce przed i po maksimum.
Same obserwacje i fotografowanie możemy rozpocząć praktycznie zaraz po zmierzchu czyli po godzinie 17. Wypatrywać Geminidów możemy przez całą noc. Okolice radiantu, czyli miejsca z którego pozornie wylatują meteory, zaczynają być widoczne na naszym niebie już w okolicach godziny 18. Jednak prawdopodobnie największy spektakl na niebie rozegra się w późniejszych godzinach kiedy to gwiazdozbiór Bliźniąt znajdował się będzie wyżej na niebie. Wtedy to można się spodziewać nasilenia obserwowanych zjawisk.

Gdzie szukać

Geminidy, tak jak pozostałe roje meteorów swoją nazwę wywodzą od gwiazdozbioru, w którym znajduję się ich radiant. W przypadku Gemindów jest to gwiazdozbiór Bliźniąt, których łacińska nazwa to właśnie Gemini. W związku z tym, chcąc odszukać na niebie miejsce, z którego będą „wylatywać” grudniowe spadające gwiazdy, musimy skierować nasze oczy właśnie na gwiazdozbiór Bliźniąt. Jego odnalezienie nie powinno być zbyt trudne. Pomoże nam w tym bardzo charakterystyczny i łatwy do odszukania na niebie gwiazdozbiór Oriona. Bliźnięta w godzinach wieczornych będą się znajdowały tuż obok Oriona, po jego lewej stronie. Bez problemów powinniśmy zlokalizować dwie najjaśniejsze gwiazdy w Bliźnietach: Kastora i Poluksa. To właśnie one stanowią głowy bliźniaków. Radiant Geminidów zlokalizowany jest w okolicach pierwszej z nich.
Tuż po zmierzchu radiant będzie widoczny nad wschodnim horyzontem. Wraz z upływem czasu będzie się wznosił coraz wyżej równocześnie przemieszczając w kierunku południowym.

Położenie na niebie konstelacji Bliźniąt w trakcie nocy.

Położenie na niebie konstelacji Bliźniąt w trakcie nocy.

Same Geminidy możemy obserwować praktycznie na całym niebie. Niezależnie, w którą stronę będziemy patrzeć powinniśmy być w stanie zaobserwować meteory. Oczywiście w zależności od kierunku, w którym będziemy spoglądać, meteory będą nadlatywać z innej strony.

Fotografujemy Geminidy

Tylko cześć ze spadających meteorów będzie bardzo jasna o charakterze bolidowym. Pozostała część będzie ciemniejsza i zdecydowanie mniej spektakularna. I o ile obserwując Geminidy w ciemnym miejscu zapewne uda nam się zauważyć nawet te ciemniejsze zjawiska, o tyle w przypadku matrycy aparatu nie jest to już tak oczywiste. Dlatego fotografując musimy się starać złapać jak najwięcej światła. Im więcej go złapiemy w krótkim czasie, tym większe mamy szanse, że uda się nam uwiecznić na zdjęciu meteor.

Do fotografowania Geminidów będziemy potrzebować standardowy zestaw wykorzystywany w fotografii nocnej:

  • aparat – zdecydowanie najlepiej jeśli będzie to lustrzanka lub bezlusterkowiec,
  • statyw – wystarczy nawet najprostszy model, byleby utrzymał aparat,
  • pilot lub wężyk – opcjonalnie, do zdalnego wyzwalania migawki.

Lokalizacja i kadr

Aby dodatkowo zwiększyć swoje szanse, wybierzmy się fotografować w miejsce oddalone od miejskich świateł. Unikniemy w ten sposób zanieczyszczenia światłem, które w sporym stopniu wpływa na możliwość zobaczenia słabszych przelotów.
Szukając miejsca i ciekawego kadru pamiętajmy o tym, że to będą bardzo ciemne, bezksiężycowe noce. W takich warunkach poprawne naświetlnie dolnej części kadru będzie bardzo trudnym zadaniem. Jeśli zatem marzy nam się kadr z ciekawym obiektem na pierwszym planie, szukajmy miejsca, w którym ten obiekt będziemy mogli pokazać w formie konturowej na tle nieba.

Ogniskowa

Tu też zwiększamy swoje fotograficzne szanse wybierając najkrótsza ogniskową jaką posiadamy. Im większy obszar nieba, jaki umieścimy w kadrze, tym oczywiście większa szansa na sukces. W obiektywach tzw. „kitowych” będzie to zazwyczaj ogniskowa w okolicach 18 mm. Znacznie lepiej jest użyć obiektywu ultra-szerokokątnego z ogniskowymi w okolicach 10-11 mm. Bardzo dobrym wyborem będzie również skorzystanie z obiektywu typu rybie oko.

Fotografujemy Geminidy. Symulacja roju Geminidów.

Symulacja roju Geminidów.

Ustawienie ostrości

Ostrzenie w bezksiężycową noc może sprawić trochę kłopotu, jednak nie jest to nic, z czym nie można sobie poradzić. Ja zawsze polecam w pierwszej kolejności skorzystanie z autofocusa. Automatyczne ustawienie ostrości na gwiazdach może się nie udać. Dlatego należy raczej próbować wyostrzyć na jakichś odległych światłach na horyzoncie, które dobrze będą udawały obiekty na niebie. Po ustawieniu ostrości w ten sposób ustawiamy właściwy kadr i koniecznie trzeba pamiętać o tym, aby wyłączyć autofocus. W innym wypadku po zmianie kadru aparat ponownie zacznie proces szukania ostrości.
Jeśli nie uda nam się ustawić ostrości tą metodą, będziemy musieli zrobić to w pełni manualnie. Tutaj bardzo pomocny będzie tryb Live View, w którym możemy powiększyć obraz zwiększając tym samym dokładność ustawienia ostrości. Zasada jest jedna, gwiazdy mają być jak najmniejszymi kropkami.
Po dokładniejszy opis ustawiania ostrości odsyłam do osobnego artykułu: Jak ustawić ostrość w fotografii gwiazd.

Przysłona

Staramy się łapać jak najwięcej światła, w związku z tym ustawiamy jak najmniejsze wartości przysłony. Dla poprawy jakości rejestrowanego obrazu możemy ją ewentualnie przymknąć o maksymalnie 1 ev. W obiektywach kitowych będą to zazwyczaj wartości F/3.5 – F/4.0.

Iso

Brak Księżyca na niebie pozwoli nam na użycie wyższych wartości czułości. Powinniśmy się liczyć z fotografowaniem na ISO 1600 lub nawet 3200. To jak wysoko możemy ustawić czułość w aparacie zależy od tego jak nasz aparat szumi na wysokich czułościach i tego jak bardzo nam to przeszkadza. Pocieszające jest to, że matryce aparatów szumią mniej gdy jest zimno a upałów raczej nie będziemy się spodziewać.

Czas naświetlania

Ustawiamy w zależności od pozostałych parametrów. Fotografować jednak będziemy raczej z dłuższymi czasami rzędu 15-30 sekund. Najlepiej jest ustawić najdłuższy możliwy czas niepowodujący rozmazania gwiazd. Meteory wyglądają najefektowniej na zdjęciach, na których gwiazdy nie są kreskami i nie zaciemnieją tym samym obrazu. Aby to uzyskać wystarczy się kierować „regułą 600” mówiącą, że czas ekspozycji w sekundach nie powinien być dłuższy niż 600/(ogniskowa). Po więcej szczegółów odsyłam do poradnika Fotografia gwiazd w formie punków na niebie.

Po ustawieniu wszystkich parametrów nie pozostaje nic innego, jak tylko rozpocząć wykonywanie zdjęć. Dużej ilości zdjęć robionych jedno po drugim. To oczywiście również zwiększy szanse na uwiecznienie w naszym kadrze Geminidów. Przy opisie tej techniki należy jeszcze wspomnieć o jednym, dość istotnym parametrze. Koniecznie musimy wyłączyć odszumianie długich ekspozycji. Jest to forma redukcji szumów polegająca na wykonywaniu przez aparat dodatkowego zdjęcia z zamkniętą migawką, na którym rejestrowane są tylko i wyłącznie szumy. Następnie są one odejmowane od właściwego zdjęcia. Funkcja ta sprawdza się doskonale w przypadku, gdy wykonujemy jedno zdjęcie. Jeśli robimy więcej zdjęć, wtedy musimy się liczyć z przerwami pomiędzy kolejnymi ujęciami. A jak głosi prawo Murphy’ego najwięcej meteorów spada gdy aparat rejestruje same szumy :)

Uwaga zima!

Wybierając się w plener nie zapominajmy o tym, że mamy grudzień. I niech Was nie zmylą stosunkowo ciepłe ostatnie dni. Stojąc w terenie przez długi czas praktycznie bez ruchu bardzo szybko zaczniemy odczuwać najpierw chłód a po chwili mocne uczucie zimna. Dodatkowo każdy nawet najmniejszy podmuch wiatru będzie potęgował to odczucie. Dlatego wychodząc obserwować Geminidy pamiętajmy o zabraniu termosu z czymś ciepłym do picia. Wybierając same ubrania pamiętajmy żeby założyć na siebie tyle warstw, jakby na zewnątrz było przynajmniej 10 stopni miej niż aktualnie wskazuje termometr. Nie zapomnijmy również o rękawiczkach. Są one bardzo ważne dla fotografa. Najlepiej zaopatrzyć się w dwie pary: jedną cienką, umożliwiającą obsługę aparatu i drugą grubszą zapewniającą odpowiedni komfort termiczny.
Będąc odpowiednio przygotowani możemy się nawet pokusić o zabranie w teren leżaka, który znacznie podnosi komfort obserwacji i pozwala uniknąć zdrętwiałego karku.

Piotr Potępa

Podobało się? Poleć lekturę znajomym! Polub Nightscapes na Facebooku!
Masz jakieś pytania lub sugestie odnośnie tematu który powinienem poruszyć? Skomentuj lub napisz do mnie maila.

Może Ci się również spodoba