Sześciokąt zimowy, trójkąt zimowy – asteryzmy zimowego nieba

Sześciokąt zimowy Trójkąt zimowy czyli zimowe asteryzmy

Trójkąt zimowy oraz Sześciokąt zimowy czyli zimowe asteryzmy (D700, F/4.0, 2 x 331 s, iso 800, astrotrack).

Zimowe asteryzmy

W marcu pora się powoli żegnać z zimowym niebem. Powoli noce stają się coraz krótsze, a na niebie zaczynają dominować wiosenne gwiazdozbiory. To praktycznie ostatnia chwila, by nad głowami podziwiać Oriona i spółkę. Poza samymi gwiazdozbiorami warto po raz ostatni wypatrzeć zimowe asteryzmy: Trójkąt zimowy oraz dużo bardziej rozległy Sześciokąt zimowy. Nie są one aż tak popularne jak choćby Trójkąt letni czy znany chyba każdemu Wieki Wóz. Powiem szczerze, że sam zazwyczaj ich nie zauważam. Zima od zawsze kojarzy mi się z gwiazdozbiorem Oriona. Może dlatego, że był to chyba pierwszy gwiazdozbiór, jaki nauczyłem się rozpoznawać na niebie i to właśnie jego dostrzegam zawsze jako pierwszego. Jest to o tyle dziwne, że to właśnie asteryzmy są zazwyczaj dużo bardziej rozpoznawalne na niebie. Wszystko przez to, że tworzą je zazwyczaj bardzo jasne gwiazdy z jednego lub z kilku pobliskich gwiazdozbiorów.

Trójkąt zimowy

Asteryzm tworzą trzy bardzo jasne gwiazdy:

    • wyraźnie żółto-pomarańczowa Betelgeza z gwiazdozbioru Oriona,
    • Syriusz z gwiazdozbioru Wielkiego Psa będący najjaśniejszą gwiazdą jaką możemy obserwować z Polski,
    • Procjon z gwiazdozbioru Małego Psa.

Cała trójka formuje na niebie prawie idealny trójkąt równoboczny. Podobnie jak w przypadku jego letniego odpowiednika jego środek przecina bardzo słabo widoczna Droga Mleczna.

Sześciokąt zimowy

To dużo bardziej rozległa formacja złożona aż z sześciu gwiazd:

    • widoczna najwyżej Kapella z gwiazdozbioru Woźnicy,
    • Aldebaran – charakterystyczny czerwony olbrzym z gwiazdozbioru Byka,
    • Rigel będący najjaśniejszą gwiazdą w gwiazdozbiorze Oriona,
    • Syriusz z gwiazdozbioru Wielkiego Psa,
    • Procjon – najjaśniejsza gwiazda w gwiazdozbiorze Małego Psa,
    • Polluks tworzący jedną z głów w gwiazdozbiorze Bliźniąt.

To chyba największy obszarowo asteryzm, przez co wymagający skupienia wzroku na sporej części nocnego nieba. Aby sfotografować Sześciokąt zimowy niezbędne będzie użycie obiektywu o znacznym polu widzenia. Syriusza od Kapelli dzieli bowiem ponad 70 stopni, natomiast Polluks jest oddalony od Aldebarana o ponad 50 stopni.

Zimowe asteryzmy Sześciokąt zimowy Trójkąt zimowy

Zimowe asteryzmy (D700, F/4.0, 2 x 331 s, iso 800, astrotrack).

Fototajniki

U mnie w roli najszerszego obiektywu jak zwykle świetnie się sprawdził Falcon 14 mm o polu widzenia 114 stopni. Dzięki temu poza samym sześciokątem, na zdjęciu udało się również złapać najjaśniejszego w tym kadrze Jowisza. W wydobyciu drobniejszych obiektów zdecydowanie pomógł mi AstroTrack, pozwalając na śledzenie gwiazd i ponadpięciominutowe naświetlanie. Finalne ujęcie składa się tak naprawdę z dwóch kadrów: jednego dla nieba i drugiego dla ziemi. Oba zostały wykonane z tymi samymi parametrami, różnią się jedynie sposobem „mocowania” aparatu. W pierwszym wypadku aparat dzięki prowadzeniu przez AstroTracka cały czas podążał za gwiazdami. Drugie ujęcie powstało ze zwykłego statywu w celu poprawnego naświetlenia pierwszego planu. Dzięki tej samej ekspozycji obu kadrów ich połączenie w postprocessingu stanowiło już tylko formalność.

Piotr Potępa

Podobało się? Poleć lekturę znajomym! Polub Nightscapes na Facebooku! Masz jakieś pytania lub sugestie odnośnie tematu który powinienem poruszyć? Skomentuj lub napisz do mnie maila.

Może Ci się również spodoba