Pełnia Bobrzego Księżyca

Pełnia Bobrzego Księżyca

Pełnia Księżyca nad katedrą św. Janów w Toruniu to kadr, do uwiecznienia którego przymierzałem się przez ponad dwa lata. Wykonanie takiego ujęcia wymaga przygotowań i co niemniej ważne sporej dozy szczęścia. Kluczowe jest bardzo dokładnego ustalenia miejsca, z którego należy fotografować. Nie bez znaczenia jest również pogoda. Poza oczywistym faktem jakim jest brak zachmurzenia równie istotna jest termika i przejrzystość powietrza. Fotografując obiekt oddalony o blisko 2 km duży trzeba się liczyć z wpływem falującego powietrza, które będzie wpływało bardzo negatywnie na rejestrowany obraz.

Sam moment wschodu Księżyca, obserwowanego od samego horyzontu, jest chwilą magiczną. Obserwując naszego naturalnego satelitę tuż nad horyzontem możemy dostrzec jak zmienia się jego kształt w wyniku ugięcia docierających do naszych oczu promieni świetlnych. w sprzyjających okolicznościach możemy obserwować jak jego tarcza faluje, jak ze spłaszczonego dysku zaczyna formować się dobrze nam znany okrągły kształt. Bardzo efektowne jest również śledzenie zmieniającej się kolorystyki tarczy Księżyca. Mówi się, że każdy wschód jest inny i trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić.

Obserwując wschód naszego satelity możemy ulec tzw. iluzji księżycowej. Księżyc w zestawieniu w niewielkiej odległości z obiektami znajdującymi się na ziemi wydaje się być nienaturalnie duży. Jest to efekt sposobu w jaki nasz mózg interpretuje docierające do niego informację.

Toruń, listopad 2011.

Piotr Potępa

Podobało się? Poleć lekturę znajomym! Polub Nightscapes na Facebooku! Masz jakieś pytania lub sugestie odnośnie tematu który powinienem poruszyć? Skomentuj lub napisz do mnie maila.

Może Ci się również spodoba