Aparat do fotografii nocnej

W poprzednim wpisie opisywałem niezbędne minimum sprzętowe potrzebne do fotografowania nocnych pejzaży. Na pierwszym miejscu znajdował się oczywiście aparat. Co powinien posiadać aparat do fotografii nocnej abyśmy wybierając się na swój pierwszy nocny plener nie poczuli się rozczarowani?

Kontrola ekspozycji

Dobry aparat do nocnych kadrów powinien dawać fotografującemu pełną swobodę w doborze parametrów ekspozycji. W warunkach nocnych automatyka aparatu zupełnie nie zdaje egzaminu. Dlatego bez możliwości manualnego ustawienia czasu naświetlania, wartości przysłony oraz czułości jesteśmy z góry na przegranej pozycji. Podobnie jest z ustawieniem ostrości. O ile jeszcze w warunkach miejskich, gdy jest sporo źródeł światła, autofokus może działać tak jakbyśmy sobie tego życzyli, to w wielu przypadkach manualne ustawienie ostrości będzie jedynym wyjściem.

Tryb „bulb”

Kluczowym parametrem dla nocnych kadrów jest czas naświetlania. Ekspozycje o długości od kilku sekund do nawet kilkunastu minut nie są niczym niezwykłym. Dlatego kolejnym wymogiem, który musi spełniać aparat jest możliwość ustawienia nieograniczonego czasu naświetlania, czyli fotografowania w tzw. trybie „bulb”.

 Aparat do fotografii nocnej

Zdalne wyzwalanie

Fotografowanie w trybie „bulb” wiąże się z koniecznością dwukrotnego naciśnięcia spustu migawki. Pierwsze wyzwolenie rozpoczyna proces naświetlania, drugie go kończy. Aby zatem uniknąć drgań aparatu musimy skorzystać z rozwiązania, które umożliwi nam zdalne wyzwolenie migawki. W grę wchodzą dwa najpopularniejsze rozwiązania: wyzwalacz na kablu czyli tzw. wężyk lub pilot działający na podczerwień. Możliwość współpracy z jednym z tych urządzeń jest kolejnym wymogiem, który musi spełniać aparat.

Niezbędne akcesoria do aparatu w fotografii nocnej

Długie naświetlanie

Bardzo ważną rzeczą na którą warto zwrócić uwagę, to sposób w jaki aparat będzie się zachowywał podczas długiego naświetlania. W nocy, podczas dłuższych niż standardowe ekspozycji, praktycznie zawsze będzie widoczny wpływ nagrzewającej się elektroniki. W zależności od warunków atmosferycznych, zastosowanych parametrów oraz konstrukcji aparatu szum termiczny może być mniejszy bądź większy. W skrajnych wypadkach może nam nawet uniemożliwić wykonanie zdjęcia.

Niektóre aparaty lepiej odprowadzają ciepło, a niektóre zupełnie sobie z tym nie radzą. Zazwyczaj większe i bardziej masywne konstrukcje sprawują się lepiej. Mniejsze aparaty, ze względu na bardzo duże upakowanie elektroniki, w stosunkowo małym opakowaniu dużo gorzej znoszą dłuższe ekspozycje. W efekcie czego matryca potrafi paskudnie zaświecić w rogach pełną paletą odcieni fioletu.
Jak zachowują się konkretne konstrukcje można zobaczyć na portalu Optyczne. W każdym z testowanych przez portal aparatów, sprawdzane jest zachowanie sprzętu w trakcie naświetlaniu długości 3 minut przy różnych ustawieniach czułości ISO.
Dla przykładu Nikon D80, wyposażony w matrycę CCD zupełnie nie nadaje się do fotografii nocnej. Zdecydowanie lepiej zachowuje się jego następca, Nikon D90, w którym zamontowano matryce CMOS. Widać, że nie ma on problemów z dłuższymi czasami.

Szumy termiczne w fotografii nocnej

Wysokie ISO

Kolejną rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę to jakość obrazowania na wyższych czułościach.
Dobra jakość na wyższych czułościach jest niezbędna jeśli myślimy kadrach, na których gwiazdy są punktami. Jeśli więc marzymy o ujęciach drogi mlecznej wykonanych ze statywu, to jakość na wysokich ISO powinna być dla nas kluczowa. Gdy ograniczymy się tylko do ujęć miejskich i fotografii typu startrails możemy łagodniej spoglądać na szumy na wyższych czułościach.

Podsumowując

Aparat do fotografii nocnej musi umożliwiać:

  • Manualne ustawienie parametrów
  • Fotografowanie w trybie bulb
  • Zdalne wyzwolenie migawki
  • Długie ekspozycje bez dużych szumów termicznych
  • Dobrą jakość na wysokich czułościach

Ideałem jest sprzęt, który pozwala na ustawienie jak największej ilości parametrów poprzez przełączniki na obudowie, bez wchodzenia do menu sprzętu. Takie rozwiązanie jest szalenie wygodne i ma ogromne znaczenie w nocy. Każde wejście do menu aparatu powoduje konieczność patrzenia na wyświetlacz, który gdy jest ciemno jest bardzo jasny. Skutek jest taki, że po każdej zmianie któregoś z parametrów musimy ponownie przyzwyczajać nasz wzrok do ciemności.

Wybór

Wiemy już jakich funkcji potrzebujemy w aparacie. Teraz pozostaje kwestia jaki to powinien być aparat. Wybór jest praktycznie ograniczony do:

  • Zaawansowany kompakt
  • Bezlusterkowiec
  • Lustrzanka

Kolejność w jakiej zostały wymienione nie jest przypadkowa. Najmniej przyjazny w fotografii nocnej będzie aparat kompaktowy. Największe możliwości i komfort użytkowania da nam lustrzanka. Dodatkowo wizjer optyczny, w jaki wyposażone są aparaty z lustrem jest jak na razie najlepszym rozwiązaniem do kadrowania nocą.

Oczywiście zarówno kompaktem jak i bezlusterkowcem będziemy mogli fotografować nocą, do czego gorąco namawiam.

Piotr Potępa

Podobało się? Poleć lekturę znajomym! Polub Nightscapes na Facebooku!
Masz jakieś pytania lub sugestie odnośnie tematu który powinienem poruszyć? Skomentuj lub napisz do mnie maila.

Może Ci się również spodoba

  • A Ty, jeśli można wiedzieć, z jakiego aparatu i obiektywów korzystasz?

  • W chwili obecnej używam nikona D700 do którego, przypadku szerokich kadrów, podpinam najczęściej falcona 14/2.8. Do panoram wykorzystuję nikkora 35/2. Z szerokich szkieł dość często używam również nikkora 16-35/4 i zenitara 16/2.8. Poza nimi była oczywiście cała masa innych obiektywów.

  • Dawid

    Który aparat by Pan polecił bardziej na początek? Canon eos 1100D, czy może Sony a3000? Ten pierwszy jest moim faworytem, ponieważ wpisując w google „Canon eos 1100D astrophotography sample” wyskakują dosyć ciekawe zdjęcia, a wpisując o samo o drugi aparacie nie wyskakuje nawet jedno nocne zdjęcie, jednak wolę się upewnić. :)

    • Mając do wyboru te dwa aparaty też skłaniałbym się ku canonowi. Sprzęt tej firmy jest bardzo popularny wśród astrofotografów i cieszy się dość dużym wsparciem. Sony to tak naprawdę bezlusterkowiec w opakowaniu lustrzanki. Nie wiem jak w nim działa autofocus ale jeśli tak jak w moim nex-6 to w nocy pozostaje tylko ręczne ustawienie ostrości. W canonie AF działa w oparciu o detekcję fazy przez co prawdopodobnie będzie się trochę lepiej sprawował w ciemności.

      Poczytaj jeszcze testy. I poszukaj w wyszukiwarce frazy „long exposure” wraz z nazwą aparatu. To jak sprzęt znosi długie ekspozycje jest sprawą kluczową. Sprawdź również czy aparat ma gniazdo umożliwiające dopięcie wężyka.

      • Kuba

        Witam! A jak sprawuje się Pana Nex-6 w nocy?
        Pozdrawiam!

        • Całkiem dobrze. Sporo zdjęć, które tutaj pokazuje było zrobionych nexem. Problemem jest ustawienie ostrości. To jednak jest chyba normą w aparatach z elektronicznym wizjerem. Jednak po kilku próbach jest to do opanowania.

  • michal

    A canonem 5d mkI jestem w stanie uzyskać drogę mleczną ?

  • Sebastian Hinc

    Dzień dobry. Mam kluczowe pytanie czy panasonic DMC fz50 nadaje się do astrofotografi?

    • To już dość leciwy aparat, który miał swoją premierę w 2006 roku. Ma matrycę CCD, która pewnie sporo szumi na wyższych iso. Nie da się ukryć, że trochę odstaje od dzisiejszego sprzętu i jego użycie będzie dość mocno ograniczone. Pewnie uda się nim zrobić jakiś wschód Księżyca czy też jakąś ładną koniunkcje o świcie lub zmierzchu. Typowo nocne zdjęcia np. Drogi Mlecznej to już może być dla niego zbyt wiele.

  • rwpb

    „Fotografowanie w trybie „bulb” wiąże się z koniecznością dwukrotnego
    naciśnięcia spustu migawki. Pierwsze wyzwolenie rozpoczyna proces
    naświetlania, drugie go kończy.” Trochę to nie tak. Bulb otwiera migawkę na czas wciśnięcia spustu, czyli w momencie wciśnięcia otwiera się migawka, a w momencie puszczenia spustu migawka się zamyka.

    • Masz rację :)
      Nie jestem pewny, ale chyba gdzieś czytałem, że w niektórych aparatach działa to na zasadzie dwóch naciśnięć.

      • Paweł

        W nowych bezlusterkowcach od Olympusa, jest tryb Live Time, który tak właśnie działa, a pomiędzy naciśnięciami spustu wyświetla stopniowo naświetlający się kadr.

        • W sumie to bardzo fajna opcja. Wiadomo kiedy skończyć naświetlać.